Goranie – ludzie z gór

Większość Goranów zamieszkujących swe tradycyjne obszary posługuje się językiem albańskim. Jest to bez wątpienia efekt ostatnich wydarzeń w Kosowie, choć jeszcze w 1991 r. podczas wspomnianego już spisu powszechnego, 55% mieszkańców Gory za swój pierwszy język podało język gorański, a reszta serbski.
Jedną z grup etnicznych zamieszkujących Bałkany są Goranie. Społeczność ta z uwagi na swoje skomplikowane dzieje jest jedną z ciekawszych, choć chyba najmniej poznanych spośród ludów bałkańskich. Gorańcy czy zgodnie z bardziej rozpowszechnioną nazwą Goranie, to słowiańska mniejszość etniczna, wyznająca głównie islam, tradycyjnie zamieszkująca południową Serbię, część Kosowa, a także skrawki wschodniej Albanii i północnej Macedonii.
Podobnie jak często ma to w miejsce w przypadku sąsiadów, nie do końca znane jest pochodzenie Goranów. Choć utożsamiani z ludnością słowiańską, często sami określają siebie mianem potomków proto-słowiańskich mieszkańców Półwyspu Bałkańskiego, pochodzących od Ilirów. Zdaniem niektórych badaczy tych terenów, Goranie mieli zetknąć się ze Słowianami około VII i VIII wieku, kiedy ci zaczęli penetrować co bardziej niedostępne obszary górskie.
Pokojowe przenikanie obydwu grup miało pomóc w ujarzmieniu niegościnnych terenów, służących miejscowym za swoisty azyl chroniący przed zawieruchą i najazdami coraz to nowych gości. Od Słowian w końcu pochodzi nazwa grupy oraz język, bliski serbskiemu. Zdaniem Serbów owe cechy mają świadczyć o słowiańskim rodowodzie Goranów, odmiennego zdania są natomiast Albańczycy, dla których członkowie tej społeczności to po prostu zeslawizowani Ilirowie, a więc krewniacy Albańczyków. Sami Goranie nie są zresztą co do tego zgodni, a świadczyć o tym może chociażby znaczny ich odsetek identyfikujących się z żywiołem albańskim. Ale od początku…

Goranie przyjmują islam
Goranie po raz pierwszy wzmiankowani są w roku 1348 w edykcie serbskiego władcy Stefana Duszana, jako ludność podległa monastyrowi Świętego Archanioła w Prizrenie. Należy jednak pamiętać, że w owych czasach bałkańskie chrześcijaństwo, poza kilkoma ośrodkami, nie było zbyt silnie ugruntowane, zależność miała więc charakter przede wszystkim administracyjny. Dlatego, kiedy w połowie XVI stulecia, mniej więcej w sto lat po pojawieniu się na tych terenach Turków, rozpoczęła się osmańska asymilacja miejscowej ludności, konwersje na islam były częste i raczej bezproblemowe.
Serbskie prawosławie nie zakorzeniło się tu na tyle, aby powstrzymać Goranów od przyjmowania nowej religii, gwarantującej szereg praw i przywilejów. Gora zaroiła się od meczetów, choć sam islam górali różnił się od tego, który krzewili Turcy. Synkretyzm wyznaniowy przejawiał się chociażby w obchodzeniu Bożego Narodzenia (sic!), dnia świętego patrona rodziny (Slava) czy Dnia Świętego Jerzego (Djurdjevdan) oraz kultywowaniu tradycji o typowo chrześcijańskim rodowodzie.

Położenie geograficzne pozwoliło natomiast Goranom uniknąć migracji, które stały się udziałem chociażby Albańczyków już w początkowej fazie ekspansji osmańskiej. Dopiero później górale ruszyli w świat – jedna fala osiadła w okolicach kosowskiego Prizrenu, druga wokół Tetowa w dzisiejszej Macedonii.
W miarę spokojne życie tej społeczności miało zakończyć się wraz z rozbudzeniem nastrojów nacjonalistycznych ludów bałkańskich pod koniec XIX wieku. Górscy pasterze i rolnicy znaleźli się nagle w kotle, który zaczął coraz bardziej kipieć, aby eksplodować pierwszą wojną bałkańską w 1912 roku. W jej wyniku, po wyparciu Turków, Gorę zajmuje armia serbska. Niektórzy z dotychczasowych mieszkańców udają się na wschód-podążają za pobitą armią turecką, większość jednak pozostaje, aby już po kilku latach (1916-1918) znaleźć się pod panowaniem bułgarskim.
Okres pierwszej wojny światowej i tuż po niej to lata wielkiej próby dla Goranów – dotyka ich głód, nędza, a na domiar złego susza niszcząca wszelkie uprawy. W roku 1918 Gora w większości staje się częścią nowopowstałego Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców (późniejsza Jugosławia). Niewielkie jej obszary znajdą się jeszcze w obrębie krzepnącej dopiero Albanii, ale nad większością swą władzę roztoczy Belgrad. Powojenna nędza zmusza jednak Goranów do migracji. Chłopi coraz częściej opuszczają swe wynędzniałe domostwa i uciekają do miast w poszukiwaniu lepszego życia. Celem ich wędrówek staje się Prizren w Kosowie oraz Tetowo w dzisiejszej Macedonii, największe ośrodki miejskie w pobliżu Gory. To w zasadzie pierwsza większa fala migracji górali od stuleci, nie licząc oczywiście odpływu części tutejszej ludności po wyparciu Turków.

Goranie, Jugosłowianie, Albańczycy…
Ostateczny przebieg granicy jugosłowiańsko-albańskiej ustalono dopiero w 1925 roku, pozostawiając po albańskiej stronie dziewięć gorańskich wsi. Stało się to wskutek nacisków Włoch, bez jakiegokolwiek względu na wolę samych zainteresowanych. A tych poddano tu brutalnej polityce albanizacji, której apogeum nastąpiło w latach 1941-44 po utworzeniu całkowicie zależnej od faszystowskich Włoch tzw. Wielkiej Albanii. Wówczas to większość Goranów została wypędzona ze swych dotychczasowych siedzib znajdując schronienie po dawnej jugosłowiańskiej stronie granicy.
Po drugiej wojnie światowej Gora znowu znalazła się w znakomitej większości w obrębie państwa południowych Słowian. Będąc najbardziej zacofanym regionem dawnej Jugosławii, oparła się co prawda procesowi kolektywizacji, ale już nie emigracji. Zmiany mentalnościowe oraz ustrojowe sprawiły, że coraz więcej górali zaczęło szukać pracy w rozwijającym się przemyśle. Głównymi ośrodkami gorańskiej diaspory stawały się powoli Prizren, Prisztina, Tetowo, Skopje oraz Belgrad; nieliczni wybrali możliwość osiedlenia się w Turcji. Statystyki są bezlitosne – szacuje się, że w latach 1948-1961 ludność gorańskich wsi spadła o ok. 40%. Jugosłowiański spis powszechny wykazał, ze blisko połowa z 28 717 Goranów mieszkała poza historyczną Gorą, przede wszystkim w Belgradzie, który stał się ich największym ośrodkiem miejskim.

Ale powojenna Jugosławia to nie tylko kłopoty ekonomiczne. Pojawiają się problemy tożsamościowe, a wręcz konflikty o podłożu etnicznym. Chociaż wielu górali określało się mianem Jugosłowian, polityka asymilacyjna nie do końca zatryumfowała. Społeczność podzieliła się więc na zdeklarowanych Albańczyków (mniejszość) oraz Jugosłowian i Muzułmanów (narodowość). Tym ostatnim terminem zaczęto określać muzułmańską ludność słowiańską, początkowo w Bośni, później i w innych zakątkach kraju.
Lata osiemdziesiąte dwudziestego stulecia to jednak zerwanie z kategorią „Muzułmanin wg. narodowości”. Goranie zaczynają używać swojej tradycyjnej nazwy i chociaż wyznają islam, wielu z nich zaczyna slawizować swoje imiona i nazwiska. W przeciwieństwie bowiem do swych albańskich sąsiadów, grupa ta w znakomitej większości pozostaje lojalna względem Jugosławii. Wielu jej członków pracuje w organach lokalnej administracji czy milicji. To rodzi konflikty ze społecznością albańską, z którą łączy Goranów wyznawana religia, ale dzieli wszystko inne.

Kiedy pod koniec lat 90-tych zaczyna się regularna wojna w Kosowie, Goranie padają ofiarami albańskich czystek etnicznych. W góralskich wsiach pojawiają się nie tylko uchodźcy z innych rejonów Kosowa, ale także Albańczycy z samej Albanii, wspierający irredentę. Dotychczasowi mieszkańcy, którzy w międzyczasie zaczęli określać się mianem Bośniaków (trend taki dotyczy w zasadzie ogółu słowiańskich muzułmanów w dawnej Jugosławii) stają się obiektem dyskryminacji – niszczone są ich wsie, a ludność grabiona, bita i przepędzana.
Szacuje się, że w roku 1999, po latach spędzonych razem, blisko 6 500 kosowskich Goranów, razem z Serbami, Romami i innymi mniejszościami zostało zmuszonych do przeniesienia się do Serbii właściwej. I chociaż w 2007 roku otwarto w Kosowie pierwszą szkołę z bośniackim językiem wykładowym, Goranie w obawie przed asymilacją odmówili wysłania do niej dzieci, kontynuując nauczanie w szkołach prywatnych.

 
Kultura, język, polityka
Kultura Goranów czerpie z natury. Motywy gór, pastwisk oraz zmagań z nie zawsze przyjazną aurą są obecne zarówno w ludowych pieśniach jak i literaturze. Charakterystyczne jest również uwielbienie dla muzyki, a przede wszystkim tańca. Typowo gorańskim tańcem jest „koło” – liczony na dwa, gdzie tancerze ustawiają się w kole i ruszając od prawej nogi obracają się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. „Koło” tańczy się w rytm muzyki granej na tradycyjnych piszczałkach – zurli czy kawalu, a rzadsze towarzyszenie śpiewu odróżnia go od podobnych tańców albańskich i serbskich.

Również język odróżnia górali od ich sąsiadów. Ich dialekt, noszący swojską nazwę „naszinske” (czyli po prostu „nasz”), należy do grupy dialektów torlackich, obejmujących południową Serbię, oraz niewielkie skrawki Kosowa, Macedonii i Bułgarii. Co ciekawe, władze tej ostatniej uznają Torlak na swym terytorium za gwary bułgarskie.
Cechą charakterystyczną języka Goranów jest bez wątpienia słowiański rodowód, gramatyka oraz leksyka, naznaczona licznymi wpływami tureckimi, arabskimi i albańskimi. Dziś, większość Goranów zamieszkujących swe tradycyjne obszary posługuje się językiem albańskim. Jest to bez wątpienia efekt ostatnich wydarzeń w Kosowie, choć jeszcze w 1991 r. podczas wspomnianego już spisu powszechnego, 55% mieszkańców Gory za swój pierwszy język podało język gorański, a reszta serbski. Zresztą ostatnie lata były świadkiem wielu przemian zachodzących w tej społeczności.
Zmieniła się identyfikacja etniczna – część górali zaczęła podawać się za Bośniaków, tak jak inni jugosłowiańscy muzułmanie, część przyjęła tożsamość serbską, niewielka grupa uważa się wreszcie za Bułgarów. Opustoszało wiele wsi, w Kosowie, po ostatniej reformie administracyjnej zlikwidowano jakąkolwiek odrębność terytorialną Goranów, włączając ostatnie zamieszkane przez nich wsie do regionów z albańską większością.
Polityczną reprezentacją społeczności staje się SDA (Partia Akcji Demokratycznej) – ugrupowanie bośniackich muzułmanów, aktywne także w Sandżaku i na innych obszarach Serbii zamieszkałych przez Słowian wyznających islam. Solidarność jugosłowiańskich muzułmanów powoli przeradza się więc w tworzenie wspólnoty narodowej, a pojęcie Bośniak zaczyna się odnosić nie tylko do mieszkańców Bośni. Choć z drugiej strony, podobnie jak Ślązacy, Goranie w różny sposób deklarują swą przynależność narodową – po prostu „Goran” jest jedną z kilku możliwości.

Źródło: Jaskółka Śląska

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s