Archiwa miesięczne: Grudzień 2014

Wartości europejskie to wartości muzułmańskie

Trudno siedzieć bezczynnie i przyglądać się, jak moja religia – której istotą jest dla mnie przede wszystkim pokój, miłość i miłosierdzie – wykorzystywana jest do brutalnych celów przez ludzi, których nie pojmuję ani ja, ani inni muzułmanie wokół mnie. Od roku obserwujemy rozrost ugrupowania ISIS oraz jego niszczycielski wpływ zarówno na scenie lokalnej, jak i międzynarodowej. Ci ludzie nie patrzą, czy terror i śmierć, które sieją, uderzają w muzułmanów czy chrześcijan. Ich czyny mogą pochłaniać dowolną liczbę ofiar dowolnego wyznania.

Z przykrością czytam również nagłówki gazet, w których na porządku dziennym używa się sformułowań typu „terroryzm muzułmański” – chociaż gdy IRA i podobne organizacje toczyły swoje brudne wojny, rzadko słyszeliśmy o „terrorystach chrześcijańskich”. Częściowo to właśnie tego typu frustrujące obserwacje podsycają uczucia nienawiści i bezsilności u części młodych ludzi, którzy dali się omamić idei, że właściwą odpowiedzią na to, co oni postrzegają jako niesprawiedliwość, jest przemoc.

W samej Wielkiej Brytanii mieszkają blisko 3 mln muzułmanów, w całej Europie Zachodniej 20 mln, a na świecie ponad 1,4 mld. Ekstremiści stanowią w tych grupach znikomy odsetek. Tak jak chrześcijaństwo i judaizm, islam wywodzi się z Bliskiego Wschodu, skąd rozprzestrzenił się znacznie dalej. Istotą islamu jest pokój, co widać chociażby w muzułmańskim pozdrowieniu „Pokój z wami” (arab. As-salamu alajkum). Dla przeważającej większości muzułmanów to jest właśnie islam, w który wierzą – nie ten podążający drogą przemocy i terroru.

Całość:  http://www.wiez.pl/czasopismo/;s,czasopismo_szczegoly,id,581,art,16115

Szariat – Prawo Boskie: Społeczna i Ludzka Norma cz. III

Z zewnątrz ta funkcja szari’atu jest trudna do zrozumienia. Z pozoru wydaje się, że szari’at zawiera prawa dotyczące małżeństwa, handlu, podziału spadku czy spraw państwowych. To wszystko są działania mieszczące się w sferze czasu i wielości. Jakże więc można je połączyć, by odzwierciedlały jedność? Otóż chodzi o to, że wszystkie działania są po prostu działaniami bez względu na to, czy są wykonywane zgodnie z szari’atern, czy też nie. Jednakże wpływ tych działań na dusze ludzi jest   zupełnie inny i zależy od tego, czy są podejmowane zgodnie z prawami ludzkimi, czy też w zgodzie z nauką szari’atu. W tym drugim wypadku .religijny kontekst danego działania i wewnętrzne powiązanie nauk szari’atu z duchowym życiem człowieka przekształcają działanie świeckie w religijne. Dusza nie rozprasza się na niezliczone formy działania, ponieważ samo działanie ma pozytywny wpływ na duszę, wpływ decydujący o jej integracji.

Istnieje pewien hadis, według którego człowiek utrzymujący swoją rodzinę w równym stopniu wypełnia akt wiary, jak podczas modlitwy. Jest to twierdzenie trudno zrozumiałe dla kogoś nie zaznajomionego z tradycyjnym życiem. We współczesnym społeczeństwie nie sposób w większości działań doszukać się religijnego znaczenia. Z wyjątkiem nielicznych urzędów, ściśle powiązanych z zaspokajaniem potrzeb religijnych, na ogół praca zarobkowa człowieka pozbawiona jest znaczenia religijnego. Rozpad tradycyjnego społeczeństwa chrześcijańskiego, w którym każde działanie miało znaczenie religijne, dawno doprowadził na Zachodzie do sekularyzacji znacznych sfer życia. Współczesny człowiek pragnący harmonii we własnym życiu z wielkim trudem nadaje religijne znaczenie codziennej pracy, którą z konieczności musi wykonywać.

Szari’at sprawia, że zdobywanie chleba powszedniego jest aktem religijnym, wykonywanym przez muzułmanina ze świadomością, że podejmuje działanie pile „Bogu i równie obowiązkowe jak spełnianie czysto religijnych nakazów. Szari’at nadaje religijną konotację wszystkim działaniom koniecznym dla życia człowieka, lecz oczywiście nie tym działaniom, które są zwykłym luksusem. W ten sposób całe życie człowieka i cała jego działalność nabierają znaczenia religijnego. Gdyby było inaczej, człowiek byłby wewnętrznie podzielony, rozbity, a tego islam stara się uniknąć. Podporządkowując swoje życie zasadom wyznaczonym przez szari’at, człowiek unika wielu nie przewidzianych nieszczęść, co mu zapewnia życie w pełnym tego słowa znaczeniu.

 

Ktoś mógłby wysunąć zarzut, że całkowita akceptacja szari’atu niszczy inicjatywę człowieka. Jest to jednak krytyka pozbawiona rozumienia wewnętrznego funkcjonowania prawa Boskiego. Prawo bowiem otwiera przed człowiekiem wiele dróg zgodnych z ludzką naturą i jej potrzebami w ramach ogólnego schematu, który dotyczy wszystkich. Inicjatywa człowieka polega na wyborze’ tego, co jest, zgodne z jego potrzebami, i na życiu zgodnym z normami Boskimi określonymi przez szari’at. Inicjatywa nie przejawia się w buncie wobec prawdy, bo to jest rzeczą prostą, dziejącą się w sposób naturalny. Inicjatywa .i twórcze działanie wynikają przede wszystkim z dążenia do życia w zgodzie z prawdą, ze stosowania jej zasad do warunków, jakie los przynosi człowiekowi. Połączenie wszystkich tendencji i działań w ramach schematu nakazanego przez Boga wymaga od człowieka pełnej inicjatywy i energii twórczej.

Dla muzułmanina szari’at jest wiecznym i transcendentnym prawem, a to, jak zostało ono skodyfikowane i usystematyzowane, stało się przedmiotem zainteresowania dopiero w czasach współczesnych. Badania orientalistów które zazwyczaj mają charakter historyczny, poświęcały uwagę procesowi stopniowej kodyfikacji szari’atu i ustalenia jego formy, która obowiązywała w świecie muzułmańskim przez ostatnie tysiąclecie. Przyjrzenie się temu procesowi może być użyteczne, trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że prawo Boskie, choć zostało sformułowane w kilku etapach, w niczym nie straciło swojego Boskiego charakteru i niezmienności swoich zasad.

Istota całego szari’atu zawarta jest w Koranie. Ale Święta ..Księga zawiera tylko zasady wszelkiego prawa. Zawiera prawo w potencji, a nie w aktualności; prawo nie jest tam wyrażone expressis verbis, w każdym razie nie ma w Koranie wszystkich różnorodnych aspektów szari’atu.

Dlatego też zachodził stopniowy proces upowszechniania zewnętrznej formy prawa i dostosowywania go do wszystkich sfer ludzkiego życia. Proces ten trwał mniej więcej trzy wieki, kiedy to napisane zostały wielkie dzieła prawnicze islamu sunnickiego i szyickiego, przy czym w obu wypadkach proces ten był nieco inny.

Zasady prawa zawarte w Koranie zostały wyjaśnione i rozszerzone w hadisach o Proroku i jego sunnie, stanowiących razem drugie podstawowe źródło prawa. Te zaś można było zrozumieć dzięki zgodnej opinii społeczności muzułmańskiej (idżma). Wreszcie te wszystkie źródła prawa, gdy to tylko było potrzebne, uzupełniano przez analogię (kijas). A zatem, zgodnie z tradycyjnym poglądem muzułmańskim, źródłem szari’atu jest Koran, hadis, idżma oraz kijas, przy czym dwa pierwsze są najważniejsze i akceptowane przez wszystkie szkoły prawa, natomiast dwa pozostałe uznaje się albo za mniej ważne, albo nawet odrzuca.

Znaczenie Koranu i hadisów jest oczywiste. Kilka słów trzeba natomiast poświęcić dwom pozostałym źródłom. Idżma oznacza zgodę społeczności muzułmańskiej na jakieś zagadnienia prawnicze.. Znaczenie idżmy wynika z hadisu: „Moja społeczność nigdy nie będzie zgodna w błędnych sprawach”. Niektórzy muzułmańscy moderniści, którzy zamiast upodabniać człowieka do Boga upodabniają Boga do człowieka, zwłaszcza człowieka dwudziestego wieku, próbowali utożsamiać idżmę z „demokracją” parlamentarną. Nie jest to jednak słuszne, ponieważ po pierwsze idżma może obowiązywać jedynie wtedy, gdy Koran i hadisy nie wyjaśniają któregoś z aspektów prawa, przez co jego działanie jest w tym zakresie ograniczone, a po drugie idżma jest procesem stopniowym, w wyniku którego społeczność przez dłuższy czas dochodzi do zgodnej opinii w jakiejś kwestii prawa. Wreszcie w ciągu wieków muzułmanie doszli do przekonania, że wydawanie opinii na temat problemów prawniczych należy do alimów, którzy jako jedyni znają doskonale naukę prawa. Nauka związana z szari’atem jest skomplikowana i wymaga studiów, zanim można twierdzić, że jest się autorytetem w ich zakresie. W równym stopniu można domagać się od .laików diagnozy o jakiejś chorobie, co opinii na temat określonego prawa. Koncepcja idźmy zawsze zakładała zgodę owych ludzi wyspecjalizowanych w prawie, pozostających w ścisłym związku całą społecznością, w której dany problem stopniowo się ujawnia.

 

Natomiast kijas oznacza posługiwanie się rozumem w celu porównania danej sytuacji z istniejącym już dotyczącym jej właśnie przepisem prawnym. Jeśli Koran zakazuje wina, to przez analogię zakazuje się wszelkich napojów alkoholowych, które działają jak wino, a więc wprowadzają w stan upojenia. Stosowanie kijasu nie jest dopuszczeniem racjonalizmu, lecz oznacza posługiwanie się rozumem w ramach prawd objawionych, stanowiących podstawę szari’atu, a także interpretowanie wypowiedzi i postępowania Proroka ujawniające i wyjaśniające społeczności muzułmańskiej te prawdy objawione.

Zarówno idżma jak i kijas są związane z funkcjami alimów, autorytetów W zakresie prawa; są to ludzie, którzy całe życie spędzili na studiowaniu jakiegoś problemu, a w związku z tym mogą wypowiadać na jego temat swój sąd. W islamie nie ma duchowieństwa, a każdy muzułmanin może pełnić funkcje, które w innych religiach zarezerwowane są dla kapłanów. Jednakże nie każdemu muzułmaninowi wolno wydawać opinie dotyczące zagadnień prawnych, ponieważ nie każdy ma odpowiednie kwalifikacje naukowe. Nie każdy może też wydawać opinie w zakresie szari’atu, tak jak i nie każdy może wypowiadać się wiążąco w zakresie astronomii czy medycyny, chyba że ma odpowiednie kwalifikacje. Alimowie są strażnikami prawa tylko dlatego, że odbyli odpowiednie studia i opanowali określone dyscypliny, pozwalające im poznać zasady prawa.

Historycznie cztery wymienione zasady doprowadziły do ukształtowania się prawa. Był to złożony proces, którego szczegóły nie są w pełni znane. Z punktu widzenia znaczenia szari’atu dla muzułmanów dzieje tego procesu, jak już wspomniano, nie są szczególnie istotne. Ponieważ jednak dzisiaj tak wiele uwagi poświęca się historii różnych zagadnień, nie-rzadko więcej niż samym zagadnieniom, konieczne jest przed-stawienie krótkiego zarysu procesu kodyfikowania szari’atu.
Wiele wersetów koranicznych dotyczy zagadnień prawa, lecz nie wszystkie nakazy szari’atu są tam w sposób wyraźny określone. Około osiemdziesięciu wersetów dotyczy konkretnych spraw prawnych. Na przykład przepisy na temat małżeństwa, rozwodu i dziedziczenia są sformułowane bardzo jasno, natomiast wiele innych spraw tekst Koranu tylko implikuje.

 

Jest tam wiele sformułowań o charakterze uniwersalnym, wymagających dalszego wyjaśnienia po n to, by mogły stać się wskazówkami dla ludzkich działań. Takich wyjaśnień i objaśnień w ‚większości wypadków dostarczył sam Prorok, którego życie stanowi pierwszy i najważniejszy okres w procesie kodyfikowania szari’ału.
Jak już wskazywaliśmy, Prorok przede wszystkim wyjaśniał nauki Koranu i sam uczestniczył w formułowaniu szari’atu. Jego metoda, polegająca na stosowaniu ogólnych przepisów islamu do szczegółowych spraw, wyznacza pierwszy okres społecznych dziejów szari’atu. Był to początek życia nowej społeczności ukształtowanej na podstawie jego nauk. Dotyczy ‚to zwłaszcza społeczności medyneńskiej, gdzie Prorok zerwał wcześniejsze więzy plemienne i ustanowił nowy ład, a powstałe wówczas precedensy służyły za model wszystkim późniejszym prawnikom muzułmańskim.

Po tym wyjątkowym okresie w dziejach islamu panowali czterej pierwsi kalifowie, zwykle określani w islamie sunnickim mianem kalifów ortodoksyjnych, prawowiernych albo sprawiedliwych (al-chulafa ar-raszidun) — panował też. Ali, czwarty z tych kalifów i pierwszy imam szczególnie ważny dla szyitów. W tym okresie nakazy Koranu i precedensy z życia Proroka stosowano nie tylko do identycznych wcześniejszych sytuacji, lecz również do nowych warunków, powstających w wyniku gwałtownego rozszerzania się islamu poza homogeniczną strefą Arabii. Podbój części imperium bizantyńskiego, pokonanie imperium sasanidzkiego stworzyły nowe problemy, które rozwiązywano na podstawie wcześniej ustalonych zasad. Zajmowali się tym dawni towarzysze Proroka, a więc ci, dla których służenie islamowi, a nie władzy doczesnej miało znaczenie zasadnicze. Właśnie w tym okresie ustalono wiele procedur, które zostały wcielone w system prawa.

 

Leon Najman – Mirza Kryczyński herbu Radwan

Leon Najman – Mirza Kryczyński herbu Radwan, urodził się 25 września 1887 roku w Wilnie, w rodzinie generała Kostantego Kryczyńskiego. Uczył się w gimnazjach Wilna oraz Smoleńska. W roku 1911 obronił dyplom prawnika na uniwersytecie w Petersburgu. Podczas nauki na tym uniwersytecie w latach 1907 – 1910 założył koło studentów muzułmańskich, którego podstawowym założeniem był zbiór materiałów bibliograficznych do historii Tatarów litewsko – polskich. Uczestniczył w narodowo – wyzwoleńczych walkach na Krymie i w Azerbejdżanie. Z początkiem roku 1918 razem z innymi Tatarami litewsko – polskimi wyjechał na Krym. Pomagał tam polskim Tatarom w uzyskaniu niezawisłości.  Zajmował stanowisko dyrektora kancelarii rządu Krymskiej Republiki Ludowej. Po jej upadku w roku 1919 wyjechał do Azerbejdżanu gdzie pełnił obowiązki dyrektora kancelarii rządu Azerbejdżańskiej Republiki Demokratycznej, redaktora oficjalnych dokumentów rządowych. W roku 1920 roku powrócił do Wilna.

200px-Herb_Radwan.svg

W latach 1921 – 1932 pracował jako sędzia w Wileńskim Sądzie Okręgowym, a w latach 1932 – 1935 był zastępcą przewodniczącego Sądu Okręgowego w Gdyni. Był jednym z założycieli Stowarzyszenia Pomocy Biednym Muzułmanom. W roku 1926 Kryczyński założył bibliotekę tatarską przy Kulturalno – Oświatowym Związku Tatarów Litewsko – Polskich w Wilnie. Zbierał pamiątki piśmiennictwa Tatarów litewsko – polskich. Sama pełna „Bibliografia” do historii Tatarów Polskich” zawiera 1957 pozycji o Tatarach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Wiele także publikował w prasie naukowej i publicznej na temat  Tatarów i innych ludach Wschodu. Jego ważne prace to: „Zarys rosyjskiej polityki na Kresach” , „Tatarzy Litewscy w wojsku polskim w powstaniu 1831 r”, „Historia meczetu w Wilnie”. Podpisywał się jako Arsłan Bej i Murza Najmański. W roku 1929 stanął na czele komitetu wydania „Herbarza Rodzin Tatarskich w Polsce” Stanisława Dziadulewicza. W latach 1932 – 1938 był redaktorem naczelnym wydawnictwa naukowego „Rocznika Tatarskiego”. W roku 1930 został wybrany członkiem Polskiego Towarzystwa Orientalistycznego, w roku 1932 Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Podróżował do Turcji i Maroka. Uhonorowany Złotym Krzyżem Zasługi w roku 1933, orderem oficerskiej gwiazdy Ujsam Alauit Królestwa Maroka w 1935 roku, Srebrnym Wawrzynem Polskiej Akademii Literatury w roku 1936.

27.09 1939 roku został aresztowany przez Gestapo i w tymże roku razem z 12 tysiącami polskich inteligentów rozstrzelany  w piaśnickim lesie niedaleko Wejherowa.

Źródło: „Tatarskie Biografie” S. Dumin, A. Jakubauskas, G. Sitdykow , wikipedia

 

Państwo Islamskie nie pojawiło się znikąd. Zachód nie bez winy

234233-301e04ac-f472-11e3-9b4b-c275dbac2021

Państwo Islamskie (IS) pojawiło się znikąd i zawładnęło wielkimi obszarami, myśli wielu ludzi. A jednak tak nie jest. Dżihadyści byli od dawna aktywni na Bliskim Wschodzie; również za sprawą Zachodu.

Wiele o Ibrahimie al-Badrim nie wiemy. Jedynie to, że urodził się w Bagdadzie w biednej rodzinie. Teraz na brak pieniędzy raczej nie narzeka, mianował się kalifem i dowodzi własną armią, zwaną „Państwem Islamskim” (PI).

Kariera przywódcy islamistów, który zwie się od 2010 roku Abu Bakr al-Baghdadim, była tak samo błyskawiczna jak kariera milicji terrorystycznej, która od 2013 roku walczy też w wojnie syryjskiej i uznawana jest za nowego wroga Zachodu.

Całość: http://www.dw.de/pa%C5%84stwo-islamskie-nie-pojawi%C5%82o-si%C4%99-znik%C4%85d-zach%C3%B3d-nie-bez-winy/a-18144034

„trockiści islamu”

?????????????????????????????

 

„W swoim fanatyzmie Państwo Islamskie dorównuje początkom państwa sowieckiego” – pisze w „Więzi” Andrzej Saramowicz. „Spór o oblicze islamu” – to wiodący temat aktualnego numeru pisma.

Ofiary poniedziałkowego zajścia w Sydney (zob.: Szturm na kawiarnię z zakładnikami), wydarzenia w Syrii i Iraku, gdzie w siłę rośnie „diaboliczne Państwo Islamskie” (jak określił je komisarz ds. praw człowieka przy ONZ, Zajd Raad Zajd al-Husajn, zob.: Diaboliczne Państwo Islamskie); dokonywane niemal każdego tygodnia ataki Boko Haram w Nigerii (zob.: Chrześcijanie w Nigerii potrzebują pomocy); mordowanie chrześcijan na północy Kenii przez Al Szabab (zob.: Al Szabab dokonała kolejnej masakry); islamistyczne przypadki aktywności w środowiskach muzułmańskich w Europie – wszystko to daje obraz dość ponury.

Wydarzenia te rodzą lęki, podsycają niechęć i sprzyjają, niestety, uprzedzeniom. Czego się można spodziewać, gdy wojownicy dżihadu mówią już nawet głosami dzieci (zob.: Dzieciaki idą na dżihad)? Jednocześnie nie brak międzyreligijnych  gestów solidarności z prześladowanymi chrześcijanami (zob.: Maszerowali w obronie chrześcijan) a ofiarami islamistów są przecież i sami muzułmanie (zob.: 120 ofiar zamachu w meczecie), którzy odcinają się ekstremistów.

Cały tekst: http://gosc.pl/doc/2285871.Ekstremisci-sa-w-bledzie

 

„Arabska droga cierniowa”

10850228_1556408527937671_5888350975669597265_n

Gilles Kepel (autor m. in. „Zemsty Boga”) – „Arabska droga cierniowa”. Znakomita książka o rewolucjach w krajach arabskich. Właśnie przetłumaczona i wydana przez Wydawnictwo Dialog.
Tu opis ze strony wydawnictwa:

„Arabska droga cierniowa” to książka o arabskiej Pasji, z całym bogactwem dwuznaczności kryjących się w tym pojęciu. Zestawiając obserwacje z podróży w latach 2011–2013 z doświadczeniami trzech dekad spędzonych na przemierzaniu południowych i wschodnich brzegów Morza Śródziemnego, autor przedstawia w niej dwa pierwsze etapy tego gigantycznego ruchu.
Stwierdza, że trzy lata po wybuchu tamtejszych rewolucji męczeński wymiar tego zjawiska zgasił panujący na początku entuzjazm. Stawia zatem pytania: Co zostało z idei porywających ludzi zgromadzonych na placu Tahrir czy l’avenue Bourghiba? Czy ofiara Mohameda Bouaziziego w Sidi Bu Zajdzie, która doprowadziła do wybuchu w państwach arabskich, została poniesiona na próżno?
Wiosną 2014 roku młodzi rewolucjoniści z egipskiej „wiosny” 2011 mają kłopot z odpowiedzią na te pytania; część z nich jest zakłopotana, bo nie ma już więzień, które opuścili po upadku Mubaraka. Po epizodzie z władzą Braci Muzułmanów, uznanym przez większość za zdradę, któremu towarzyszył chaos społeczny, przemoc w miastach, gwałty, kradzieże, postępujące ubóstwo i przestępczość, przejęcie władzy przez wojskowych, sprawujących rzeczywistą kontrolę za fasadą rządów cywilnych, zapewniło dowództwu pewną popularność.
Wydaje się, że u zmęczonej zamieszaniem ludności dążenie do bezpieczeństwa wzięło górę nad ideałami wolności i demokracji, co trzy lata wcześniej wydawało się niemożliwe. Jednak według największych optymistów nic już nie będzie takie jak przedtem; mimo fatalnego przebiegu wydarzeń duch rewolucyjny głęboko przeniknął narody arabskie. Zobaczymy, co przyniesie czas. Obserwujemy wszak powstawanie silnych ruchów artystycznych, co wczorajszym rewolucjonistom w pewien sposób kompensuje zamknięcie przestrzeni politycznej. Odnajdują się w tym działaniu ci, którzy dzisiaj mają zakaz wstępu na plac Tahrir.
Być może właśnie teraz stawia swoje pierwsze kroki rewolucja kulturowa, jednak musi przejść jeszcze daleką drogę, zanim pojawi się znowu jako prawdziwa rewolucja polityczna.


http://www.wydawnictwodialog.pl/index.php